środa, 25 lutego, 2026

"Trzeba tylko zacząć od nowa, przyjmując inne założenia"                                                                                                                                                                           Prot, K-Pax

Uncategorized

Zajmij się swoim ogródkiem

Z perspektywy czasu wydaje mi się, że najważniejsze jest podzielenie swojego świata na to, na co masz wpływ, i na to, na co nie masz. Nad wszystkim nie da się mieć kontroli — żyjemy w epoce industrialnej, w której czasu wiecznie jest za mało.

Gdy zastanowimy się głębiej, okazuje się, że na większość rzeczy, którymi człowiek się dzisiaj przejmuje, tak naprawdę nie mamy wpływu…

Na co dzień bombardowani jesteśmy zewsząd informacjami mającymi przykuć naszą uwagę — od fatalistycznych wizji przyszłości w telewizji po wyskakujące na każdym kroku reklamy cudownej tabletki rozwiązującej wszelkie problemy egzystencjalne.

Media są przede wszystkim atencyjne, a nic nie przykuwa tak naszej uwagi jak zagrożenie. Zjawisko to opisał Roy Baumeister, a jego źródłem jest nasza ewolucja. Ludzie, którzy są dziś na Ziemi, są potomkami tych najbardziej wrażliwych — tych, którzy w czasach życia na prerii najszybciej łączyli szelest w krzakach z polującym tygrysem (dlatego istniejesz 🙂). Sam mechanizm nie jest więc zły.

Problem zaczyna się wtedy, gdy jesteśmy stale straszeni w mediach coraz to nowymi wirusami, wojnami itd. Często informacje te są mocno koloryzowane w celu wzbudzenia emocji strachu i tym samym przejęcia naszej uwagi. Rzetelnego dziennikarstwa bywa tam niewiele. Dla nich każdy widz to większe przychody z reklam, a dla nieświadomego mechanizmu odbiorcy — przewlekły stres.

Jeśli chodzi o cudowną tabletkę, która naprawia wszystko — tu również celem jest wyłącznie zysk sprzedawcy czy producenta. Bo tak naprawdę nie da się tonąć w nałogach, spać po pięć godzin dziennie (zasypiając z telefonem na klatce piersiowej), jeść fast foodów, a potem wziąć jedną tabletkę i być jak Bradley Cooper w „Limitless”.

Żyjemy w dobie niesamowitego rozwoju psychologii, dzięki której możemy przepracować traumy z dzieciństwa, nieświadomie zadane nam przez rodziców czy rówieśników. Musimy jednak być świadomi także drugiej strony tego rozwoju. Nasz mózg jest wystawiony na działanie korporacji „jak na tacy”. Wiedzą one doskonale, jak przedstawić produkt, gdzie i kiedy do Ciebie dotrzeć, żebyś „kupił”. I tylko świadomość oraz choćby fundamentalna znajomość technik sprzedaży, manipulacji i podstaw psychologii mogą nas uchronić przed frustracją z powodu braku pożądanych efektów (o bezsensownych wydatkach nie wspominając).

Poza wspomnianą wiedzą możemy po prostu zadbać o siebie. Oprócz dbania o zdrowie i witalność niezbędnym elementem w XXI wieku jest detoks informacyjny i kontrola użytkowania technologii. Oprócz treningów sportowych (najlepiej środowiskowych) i korzystania z sauny — jako sposobów opuszczania strefy komfortu — obowiązkiem dzisiejszych czasów jest umiarkowanie. Zwłaszcza wobec wyrzutów dopaminy wywoływanych przez treści z naszego wszechobecnego i wszechmocnego iPhone’a.

Na to masz wpływ.

Nie jest tak, że skoro media nie są dla nas, a cudowne leki czy rytuały nie działają, to nic nie da się zrobić. Da się. Tyle że nie da się „na skróty”.

O tym jest ten blog. W kolejnych wpisach będę opisywał, co w moim życiu przyniosło pozytywne zmiany. Przeszedłem drogę od depresji i poczucia niemocy do spełnionego życia, które dziś prowadzę. Zajęło mi to dziesięć lat. Chciałbym podzielić się z Tobą swoimi doświadczeniami, aby ten czas skrócić.

Głos Stąd

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *